Myślę, że w życiu każdego z nas przychodzi taki moment kiedy nadmiar emocji, wydarzeń i ogrom otaczającej rzeczywistości nadzwyczajnie nas przytłacza. A nie mamy już sił, żeby obarczać tymi problemami innych. Ale nie chodzi o to, że będę wylewać wszystkie żale i pretensje tutaj, a o to, że choćby człowiek był nie wiadomo jak silny, czasem czuje się samotny. Więc może warto poukładać swoje wszystkie sprawy? Ten mini blog będzie otuchą dla mnie i dla was. Poradnikiem i nauczycielem, uczącym jak żyć po swojemu. Ucząc się na własnych błędach…
Mam na imię Joanna, ale znajomi mówią na mnie Asia. Mam 21 lat i jestem na krawędzi dylematów życiowych. Od 3 lat jestem w szczęśliwym związku z wspaniałym facetem, od niedawna moim narzeczonym. Jednak każdy medal ma dwie strony i tą drugą jest moja przeszłość i teraźniejszość. Są rzeczy z którymi pomimo upływu lat nie potrafię sobie poradzić, a one pozostawiają wciąż nowe piętno. Jestem z tym sama, bo nie umiem o tym mówić szczerze.
By żyło się łatwiej, napiszę.

Komentarze
Prześlij komentarz